Browsed by
Kategoria: W kuchni

Pomysł na… omlet

Pomysł na… omlet

Pomysł na śniadanie inne, niż owsianka. Ponieważ mój tryb dnia trochę się zmienił, owsianki zaczęłam jadać na kolację. Na śniadanie – jajka. Więc może ten wpis, to raczej pomysł na jajka ;) Tak, czy inaczej, gwarantuję, że to świetny pomysł na dobry początek każdego dnia. Zatem cóż można z tego jajka? Omlet. Klasyczny mniej lub bardziej. Najczęściej z dwóch jajek, bo to taka optymalna porcja. Białka można ubić na sztywną pianę, dodać żółtka i coś, co lekko usztywni pianę. Mogą…

Read More Read More

Nowy rok szkolny

Nowy rok szkolny

Nowy rok szkolny, nowe wyzwania. I nie chodzi tu w ogóle o rewolucje w systemie edukacji, ale rewolucje na talerzu. Już jakiś czas temu na Facebooku obiecałam zbiór wybranych przepisów. Poniżej znajdziecie link, pod którym spełniam swoją obietnicę. I daję nową. Obiecuję, że jeśli Wam się spodoba to, co dla Was teraz przygotowałam, to z okazji Nowego Roku podzielę się przepisami, których na moim blogu nie znajdziecie. Zupełnie nowe, sprawdzone i jak zawsze – proste, smaczne, zdrowe i kolorowe. Tydzień jedzenia…

Read More Read More

Środa na bogato

Środa na bogato

Prywatnie trochę pod górkę i choróbsko się przyplątało zabierając oddech. Co mnie nie zabije, to wzmocni. Póki jeszcze smak jest, to są i smakowite rzeczy. Po smakowitym obiedzie, smakowity podwieczorek w formie tarty jaglanej. Na kolację chleb orkiszowy. Zapomniałam, że mam orkisz, który czyni zwykłą mieszankę, niezwykłym chlebem. Cóż, będzie na następny raz :) Zupa z ciecierzycy w nowym wydaniu. Zamiast dyni – młoda kapusta. Trochę bardziej treściwa, ale pyszna tak samo. Czy bardziej? Zdania podzielone. Mi smakowała bardziej, a mąż…

Read More Read More

Niedziela w (nowej, ciasnej ale własnej) kuchni

Niedziela w (nowej, ciasnej ale własnej) kuchni

Pierwsza niedziela w moim nowym królestwie. Nowe królestwo jest mniejsze od poprzedniego :( wprawdzie mogę w nim więcej upchnąć po szafkach, ale blatu roboczego zdecydowanie za mało. Może i to lepiej. Nie będę robiła 5 rzeczy na raz, tylko 3 :D Dzień rozpoczęły przepyszne placki żytnie z jagodami. Wyjątkowo na kefirze i tylko z pełnoziarnistej mąki żytniej. Wyszły idealne. Na obiad cukiniowy placek z pstrągiem. Na 4 porcje obiadowe (lub 6 mniejszych) wykorzystałam: 1 cukinia, ok. 300 g starta na…

Read More Read More

Poniedziałek w kuchni, czyli owsianka na obiad

Poniedziałek w kuchni, czyli owsianka na obiad

Na śniadanie pyszne placuszki i jajka sadzone. Nic trudnego – z mąki z ciecierzycy i maślanki zrobiłam ciasto gęściejsze od naleśnikowego. Do placków dołożyłam po jajku sadzonym, pomidorze i papryce. Śniadanie z głowy :) Owsianka na obiad? Czemu nie? :) Kasza owsiana z groszkiem i cukinią. Do tego pieczone marchewki. Proste, smaczne i bardzo sycące. Kaszę owsianą gotujemy zgodnie z opisem na opakowaniu. Doprawiamy słodką papryką i czubrycą. Cukinię ścieramy na tarce o dużych oczkach i dodajemy do ugotowanej kaszy….

Read More Read More

Niedziela w kuchni

Niedziela w kuchni

Dwa dni pod rząd to istne szaleństwo :) Dzisiejsza niedziela trochę z doskoku, niemniej jednak bardzo udana. Śniadanie „róż…” – różane i różowe. Biała kasza gryczana z płatkami róż, jogurtem naturalnym i owocami: jabłkiem, bananem,malinami i truskawkami. Na obiad ciasto a’la tarta z cukinii, z łososiem i serem mozzarella. Bardzo szybkie w przygotowaniu i jeszcze bardziej smaczne. 1 mała cukinia 200 g łososia świeżego 1-2 łyżki mąki 2 jajka 2 łyżki jogurtu 1 kulka mozzarelli sól, pieprz cytrynowy, koperek do…

Read More Read More

Niedziela w kuchni

Niedziela w kuchni

Krótka, bo pogoda nie sprzyja zamykaniu się w kuchni. Babeczki ze szpinakiem w szynce prosciutto w odsłonie z mąki z ciecierzycy, ze świeżym szpinakiem (nie blanszowanym) oraz z dodatkiem sera mozzarella. Zwykła zapiekanka ziemniaczana z piersią kurczaka i passatą oraz truskawkowe babeczki. Zapiekanka prostsza niż prosta. 4 ziemniaki i dwie polędwiczki z piersi kurczaka lub indyka, szklanka passaty. Ziemniaki i mięso kroimy na cienkie plastry. Szkło żaroodporne lub formę wykładamy ziemniakami, następnie układamy warstwę mięsa i znowu ziemniaków i tak…

Read More Read More

Sobota w kuchni

Sobota w kuchni

Już dawno temu spędziłam sobotnie przedpołudnie w kuchni – ostatni raz na początku grudnia. Przyznam, że tęskniłam, bo sobota, to nie to samo co popołudnie w środku tygodnia. Nie żebym żałowała 6 weekendów, które spędziłam w szkolnej ławce, bo wiedza o jedzeniu jest równie ważna, jak samo jedzenie :) Paliwa na cały dzień dostarczyło klasyczne śniadanie – bułka z pastą z awokado, potem było już tylko lepiej. Drugie śniadanie iście jajeczne – awokado z jajkiem i jajeczne muffiny. Obie potrawy…

Read More Read More

Niedziela w kuchni, vol. 2

Niedziela w kuchni, vol. 2

Trochę czasu minęło od ostatniej niedzieli w kuchni. Dzisiejszej nie zaliczam do udanych, ale też nie narzekam. Dziś poczyniłam drugie w swoim życiorysie ciasto bez przepisu, choćby podstawowego. Wyszło z tego przepyszne, pełne aromatu i soczyste ciasto, na które przepis podaję poniżej. Musicie tego koniecznie spróbować! Ponieważ ja gustuję w sernikach, zrobiłam najprostszy sernik na zimno – galaretkę z serkiem homogenizowanym. Wystarczy zrobić dowolną galaretkę w mniejszej ilości wody i zmieszać z serkiem homogenizowanym. Ja zrobiłam galaretkę z 200 ml…

Read More Read More

Półtłusty czwartek w kuchni

Półtłusty czwartek w kuchni

Tłusty czwartek nie musi być tłusty. Może być półtłusty, albo całkiem chudy. Dla zachowania karnawałowej tradycji będzie trochę tłusto. Na obiad poczyniłam tartę z brokułami i tłustą rybą – łososiem. Przy okazji zrobiłam też drugą partię pieczonych pączków – pierwsza rozeszła się po sąsiadach i znajomych z siłowni ;) Zmieniłam trochę wczorajszy przepis (patrz poniżej) zastępując twaróg serkiem homogenizowanym. Tym razem nie robiłam ciasta z olejem kokosowym, ale z masłem o obniżonej zawartości tłuszczu. Użyłam też mąki pełnoziarnistej. W mojej…

Read More Read More

Pierwsza niedziela 2016 roku. W kuchni przelotem.

Pierwsza niedziela 2016 roku. W kuchni przelotem.

Dziś w kuchni przelotem, ale konkretnie. Z rana upiekłam bułeczki kukurydziane z żurawiną i na szybko ciastka bananowe z płatkami. Te drugie to na przekąski – lepsze od batoników musli, a skład można dowolnie modyfikować. Trochę zmroziło dzisiaj (-10 st. C), ale rodzinnie wymaszerowaliśmy do sklepu upolować coś na obiad. Upolowaliśmy mięso i ziemniaki, ale żeby nie wyszło z tego nic nudnego, całość skończyła w formie zapiekanki z pure ziemniaczanym. Nie powiem, aby to wyszło tak, jak tego oczekiwałam, ale…

Read More Read More

Niedziela w kuchni

Niedziela w kuchni

Od rana jestem słomianą wdową, ale niedziela w kuchni musi być. Zupa brokułowa dla niezdecydowanych – krem z kawałkami różyczek. Naleśniki gryczane w trzech wersjach (sic!): z musem szpinakowym z i bez łososia, a w ramach nagrody dla dzieci, za zjedzenie zielonego – z domowymi powidłami śliwkowymi i samodzielnie wykonanym masłem orzechowo-kakaowym. Na kolację zostanie łosoś ze szpinakiem i mega jogurt. Na słodko dwa ciasta: jabłkowo-bananowe i marchewkowe. Do tego jeszcze mufinki, ale to dla dzieci na szkolny „dzień babeczki”, więc się…

Read More Read More